Czarna wraca

Tygodniami nie byłam przy sobie blisko.
Nie mam już gdzie odwrócić wzroku.
To tylko kilka centymetrów. Może nawet mniej. Odległość na rozciągnięcie rzęsy. Tej naturalnej.
Przeraża mnie.
To patrzenie sobie w oczy. Na ten ból, zaciśnięte szczęki i spięte mięśnie rąk. Na brzuch, który nie działa tak, jak powinien. Na głowę, z której wypadają włosy. Na twarz bledszą niż przed tym wszystkim.
Nie widzę cienkiej linii łączącej mnie z Czarną.
Nie chcę jej widzieć.
Wiem, jak się tam schodzi. I wiem, jak się wraca.
Latami ćwiczyłam te drogi.
Ale zatonęłam razem z nią w pościeli na wiele dni.
Już nie wiedziałam, gdzie kończy się sen, a zaczynam ja.
Zachłysnęłam się tam smutkiem, którego już nie wpuszczam ani na sekundę.
Nawet w szczelinę między jednym oddechem a drugim. Zaciskam się szybciej, niż zdąży się pojawić.
Tylko, że on nie potrzebuje drzwi.
Jest w tym, jak nagle cichnę w połowie zdania.
W dłoniach, które nie wiedzą, gdzie się podziać, gdy ktoś na mnie patrzy.
W spojrzeniu, które omija lustra.
W brzuchu, który znika z dnia na dzień.
Siedzi blisko, między żebrami.
Każdy ruch trzeba przez niego przecisnąć.
Jest tak blisko, że nie da się go nazwać obcym.
On ma już mój kształt.
Oddycha moim oddechem. Patrzy moimi oczami.
Wie dokładnie, gdzie nacisnąć, bo jest zrobiony z tych samych miejsc.
Jesteśmy w tym razem.
I nie wiem co będzie dalej.

Podobne wpisy

  • DDA i DDD

    DDA czyli Dorosłe Dzieci Alkoholików W najkrótszej definicji, to dorosłe osoby, które wychowywały się w rodzinach, gdzie nadużywano alkoholu. Niestety jest to bardzo duża część naszego społeczeństwa i choć świadomość tego zjawiska rośnie, to wciąż nie tak szybko, by móc zatrzymać toksyczny łańcuch. Piszę o łańcuchu, ponieważ część dzieci rodziców uzależnionych od alkoholu sama zaczyna…

  • Booktour „Bardziej kochać siebie”

    Jedna z najbardziej zaskakujących i poruszających niespodzianek.Napisanie książki przez wielu uznawane jest za coś godnego podziwu, często nieosiągalnego dla nich samych, coś o czym mówi się w taki sposób, że można być z siebie dumnym. Ile bym nie dostała pozytywnych relacji z przeczytanej książki, jakoś wciąż trudno mi uwierzyć, że to, co zrobiłam jest dobre….

  • Dziennik Potrzeb

    Czy jesteśmy świadomi, jak ogromne znaczenie w dorosłym życiu, mają lata dzieciństwa? Czy żniwa, które zbieramy, siejemy dalej, czy raczej przesiewamy je odrzucając gorsze plony? Czy zdajemy sobie sprawę, jacy w ogóle jesteśmy? Jakie są nasze potrzeby? Czy potrafimy je zaspokajać? O świadomości, dzieciństwie i jego znaczeniu w dorosłym życiu myślę, że już trochę się…

  • Świadome przeżywanie straty

    Czyli jak sobie radzić ze smutkiem? Jestem w żałobie po ważnej i pięknej relacji. Uczę się pierwszy raz świadomie godzić ze stratą. Doświadczanie smutku i rozpaczy, było zawsze dla mnie łatwe. Pławiłam się w tym miesiącami, mogłam tak wieczność, nieświadomie zanurzać się w cierpienie, które było tak destrukcyjne, że oddziaływało na wszystkie płaszczyzny mojego życia….

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów