Pomiędzy
PrzezAleksandra Sztorc
Ten obraz powstał z momentu rozchwiania. Z miejsca, w którym kończysz 37 lat i niby nic się nie dzieje, a jednak coś się zmienia. Niby się cieszysz, ale pęka ci środek. Uczucie jakby ktoś podmienił bieguny. Albo dni. Albo rocznice. To, co było jasne, zaczyna ciążyć. To, co miało cieszyć, nagle uwiera.
Malowałam ten obraz w stanie nadwrażliwości. Jakby skóra była za cienka. Myśli za głośne…
Jest w nim deficyt. Taki, którego nie umiem nazwać, ale chyba boli jak brak. I jest w nim obfitość. Taka, której czasem mam dość, która nie mieści się w żadnej ramie.
I jest w nim samotność. Taka, która nie wynika z braku ludzi. I jest też nadmiar, taki, który nie wynika z ich obecności.
Chyba naprawdę poczułam, że nikt za mnie niczego nie uniesie. Że wszystko, to dużo. I że to wszystko jest moje.
Świat się samemu dźwiga. Niby wiadomo, ale świadomość tego, czasem waży więcej niż sam świat.
Informacje techniczne:
• Płótno bawełniane
• Podobrazie 70×100
• Farby akrylowe
• Boki zamalowane
• Zabezpieczony werniksem
